Komu w drogę, temu czas! Przed każdym wyjazdem z dziećmi przeżywam istne szaleństwo przygotowań. Zakupy, pakowanie, a na koniec zastanawiam się o czym zapomniałam. No i właśnie – co z ubezpieczeniem podróżnym?

Przezorny zawsze ubezpieczony

Jeżeli wybieracie się na wakacje z biurem podróży, to ono za Was myśli o ubezpieczeniu. Zazwyczaj jest ono wliczone w cenę imprezy, a jeśli nawet trzeba je dopłacić, to organizator z pewnością Wam o tym przypomni. Tym samym macie problem z głowy. Jeśli jednak podróżujecie na własną rękę, to do Was należy zatroszczenie się o odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.

Jakie ubezpieczenie wybrać?

Na rynku ubezpieczeń bez trudu znajdziecie różne propozycje. Ja znalazłam między innymi ciekawą propozycję dobrze wszystkim znanej Avivy. Polisę można kupić online dosłownie w parę minut. Ważne, abyście przeczytali dokładnie zakres ubezpieczenia. Jeśli zamierzacie w trakcie pobytu na przykład uprawiać sporty ekstremalne, koniecznie zaznaczcie tą opcję. W przeciwnym razie, jeśli doznacie jakiegoś urazu w tracie uprawiania wspomnianych sportów, wówczas ubezpieczenie nie będzie obejmowało kosztów związanych z tym zdarzeniem.

Tanie ubezpieczenie turystyczne

Koszty ubezpieczenia podróżnego wcale nie są wysokie. Ubezpieczenie turystyczne dla 4-osobowej rodziny na tydzień w Polsce kosztuje w wariancie podstawowym zaledwie 40 zł i 83 zł – ubezpieczenie obowiązujące w krajach europejskich (w aktualnej promocji). W wyższym wariancie możecie także doubezpieczyć bagaż. Koszt polisy, której potrzebujesz możesz szybko obliczyć tutaj.

Czy na pewno potrzebujesz polisy na wyjazd? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie już sam. Z pewnością warto o niej pamiętać w przypadku wyjazdów zagranicznych, ponieważ koszty leczenia mogą być w różnych krajach znacznie wyższe niż w Polsce, a poza tym w sytuacjach kryzysowych przydaje się także wsparcie ubezpieczyciela. W kraju z pewnością łatwiej dacie sobie radę bez polisy, ale zawsze koszty ewentualnej rehabilitacji lepiej pokryć z ubezpieczenia niż z własnej kieszeni. A już najlepiej, kupić polisę i niech się nie przyda wcale 😉 Tego wszystkim serdecznie życzę. Udanych wyjazdów!

Leave a Reply

Your email address will not be published.